PAMIĘTNIKI

Wypadek

 Autor: waldek_goszcz
Data wpisu: 2002-11-6 12:25
IP: 62.89.113.66,172.28.191.43

Uwielbiam podróżować po Polsce. Wsiąść w samochód i jechać przed
siebie, gdzie mnie oczy poniosą. Spontanicznie, bez określonego
celu zwiedzania i poznania. Takie wyprawy są najlepsze. Pokonuję
wtedy drogę 1000 kilometrów. I wszystko byłoby świetne, gdyby nie
wypadki. Młodzi kierowcy bez wyobraźni jadą jak szaleni. Kiedyś
przeczytałem w jakimś wywiadzie z Głowackim, że ludzie dzielą
się na takich, którzy biegają wokoło trumny, a inni chodzą. Ja
zdecydowanie preferuję tzw. "chód z podbieganiem".


Szybko, szybko,
Niech banalne życie płynie
150km/h zaraz dwieście
Pierwszy, drugi zakręt minę
Te przepisy i zakazy
W "poważaniu" bez obrazy
Na ful muza
Skryta stówka dla gliniarzy
Mówią o mnie: "to jest Kolo
Takich właśnie laski wolą"

Z raportu policji wynika, że Janek W. Jadący 160km/h na godzinę
samochodem zarejestrowanym na jego ojca, wypadł z drogi i
czołowo zderzył się z drzewem. O 17.50. Poniósł śmierć na
miejscu. Jadąc drogą z Warszawy do Katowic widziałem taki
wypadek. Dziwnie... miałem pisać o wesołych sprawach.



Co to było synku pytam?
Błąd młodości głowy zamęt
Zapłakany czarny asfalt
Łamanego drzewa lament
Z kałamarza znów ktoś wylał
Życiodajny atrament

Nie przynosi odpowiedzi
Wiatr, co w smutku zamknął usta
Dla młodzieńca nie powieje
Już sakiewka z mieszkiem pusta

Zimny kamień, co zamknięte
Swe kamienne miał powieki
Chciał utonąć zamiast widzieć
Spaść na dno piekielnej rzeki

Deszcz, co zmywa białe kartki
W jednej-czwartej zapisane
Z całej prawie już posprzątał
Życiodajny atrament

Nawet słonce swą promienną
Twarz chmurami zasłoniła
Widząc przerażenie ziemi
Co wydała, urodziła !!
Teraz z bólem każdej matki
Ramionami je okryła w ciemność

Tylko my tak obojętni
Niby w biegu, niby w trudzie
Omijamy, nie widzimy
Niby Serca niby ludzie

Mam prośbę o tytuł dla tego wiersza

Nikt z nas nie musi tak kończyć. Należy tylko, tam gdzie jest
Niebezpiecznie, wolniej jechać. Użyć odrobiny wyobraźni.
A przepuszczać kobiety panowie ;) (tu puszczam wam oczko szkoda,
że nie widać), ale nie po to, by umówić się na disco itp., Ale po
to, by świat przez istnienie każdego z nas był lepszy. Ja obiecuję
poprawę zaczynając od siebie. Proszę, Pani idzie przodem...

 

 

 

 

Strona główna
Ciekawostki
Biografia
Zdjęcia
Piosenki
Imprezy
Virtual Life
Sławni o Waldku
Adam i Ewa
Pamiętniki
Inne
Linki
O autorze
Forum
Wiersze
Księga gości